sobota, 31 stycznia 2015

Jadę...

Jadę.
Za chwilę.
Na ferie sama z dziewczynami.
Bo nowa praca.
Bo przecież nie 'mogę wziąść tak od razu urlopu'.
Ale ja jadę,
Sama i już.
Tym razem nie wywrócę do góry nogami kolejnego rodzinnego planu.
I wcale nie łudzę się.
że wreszcie wypocznę i się ze Starszą nagle 'odnajdziemy',...

poniedziałek, 19 stycznia 2015

First

Notka krótka i konkretna.
Trzymam za siebie kciuki,
nerwowo podjadając kombinowaną
sałatkę.
Jutro moja pierwsza sesja u psychologa...

czwartek, 1 stycznia 2015

31.12






























Gęś nadziewana renetą nasączoną w wódce z lubelskiej antonówki,
własnej roboty czatneje śliwkowy i cebulowy,
tartinki z przeróżnymi dipami,
pieczone kasztany,
soczewica o północy
i inne przyniesione przez gości...
Piętnaście osób,
dorośli, dzieci,
dwóch Włochów,
Szwajcar,
Polacy z londyńskiej emigracji,..
Koniec przed piątą...

Testujemy po raz kolejny możliwości naszego domu....