niedziela, 22 lutego 2015

Dorosnąć

'Wreszcie podrosłaś, mamo... Stajesz się dorosłą matką.
Brawo, nikt cię już nie będzie kładł w pieluszki
w napadach gniewu
ani dawał lizaka fałszywej czułości.
Pozwolę ci pójść z tornistrem kompleksów na plecach
do szkoły prawdziwego życia'.
/Każdemu jego raj, Christine Arnothy/

Czytam. Napisane w 1983.
I uśmiecham się
z lekkim poczuciem trwogi.
Czuję, że coś takiego kiedyś
sama mogę usłyszeć od córki...

piątek, 20 lutego 2015

Cztery pokolenia















Piątek.
Miała być spontaniczna Wawa, bo przecież nie odmawia się,
gdy dawno niewidziani znajomi robią kameralną imprezę
na 10 osób i zapraszają właśnie nas.
Jest za to lipa, malina, kora z dębu, amolek
i nagłe odwoływanie piątkowych zajęć.
Maszynista chwilowo wstrzymuje kurs...

poniedziałek, 16 lutego 2015

Ten stan















Ania od Biegania powiedziała, żebym sobie 'ten stan'
zachowała gdzieś w sobie
i przechowywała jak miary z Sevres.
Gdzie mu będzie lepiej, niż tu pytam zatem?...

czwartek, 12 lutego 2015

Paradoksalnie

Trafiłam przypadkiem.
Szukałam czegoś sensownego z Markiem Ruffalo.
'The kids are all right' paradoksalnie według mnie
wcale nie jest o dzieciach,
a o rodzicach.
I paradoksalnie opowiada historię
prawdziwej rodziny....
Naprawdę piękny film....

Potrzebowałam....

Kawa.
Dobra, zwyczajna, poranna kawa z mlekiem.
Potrzebowałam tych dwóch tygodni.
Najpierw z dziećmi bez męża,
teraz z mężem bez dzieci.
Ze zdecydowanie zmniejszoną dawką pracy,
bez chronicznego przemieszczania się,
bez planowania jadłospisu
i przepakowywania woreczków,
plecaczków i torebek....

wtorek, 10 lutego 2015

Mamma, sei una strega....

Po zaledwie dwóch dobach bez dzieci
stwierdzam jednogłośnie,
że nie jestem absolutnie żadną jędzą,
ale po prostu się nią staję....