sobota, 24 grudnia 2016

Co ma lecieć nie utonie

No to lecim...
Wylot z pierwszą gwiazdką,
powrót w sylwestrowy wieczór.
Tydzień w Apulii.....

Wesołych Świąt.....

środa, 14 grudnia 2016

OCOZŁ

czyli, że obraz cytologiczny odpowiada zmianie łagodnej






cisza





ulga





chwilowa





jednak


wskazane pilne usunięcie guza
z weryfikają histopatologiczną


bo



włókniak





a skoro Pani powiedziała A,
to lepiej powiedzież też B




i ostatecznie wykluczyć....










środa, 7 grudnia 2016

Po...

Już po....
W każdym miejscu związanym z diagnostyką
powinien według mnie być 'nadworny psycholog'.
Myślałam, że się przewrócę ze strachu na gresowej posadzce.
Nie umiałam usiedzieć na miejscu.
Wstawałam, wzdychałam, sprawdzałam, czy mam wszystko w torbie.
Gabinet wirował mi dokoła.
Serce kołatało.
Błagalnie podchodziłam do Pani z napisem 'rejestracja'.
Dookoła tylko wystraszone i milczące oczy innych kobiet.
Nikt nikogo nie pocieszał.
Każdy czekał na swoje osobiste 'wszystko w porządku'
i dalej w nogę.
A wystarczyło ciepłe słowa docenta od biopsji,
że to nic nie boli, żeby się uspokoić, że to jak ukłucie do znieczulenia,
więc po co dodatkowo znieczulać.
Ciepły głos profesjonalisty i fru na kozetkę.
Dziś jestem z siebie dumna.
Przede mną tydzień czekania.
Tylko tydzień i aż tydzień.
I nie chcę mówić sobie 'będzie dobrze'....
bo co jeśli 'nie będzie'...
Będzie jak będzie.
Jak śpiewał Bajor 'będzie,co ma być'...

czwartek, 1 grudnia 2016

Moje bio

No i cóż.
Po latach uważnego życia
mam i ja skierowanie na biopsję.
Taka wyliczynaka.
Ene due rike fake.
Dziś rano padło na mnie.
Gruchnęło.
Niby nic. Zrazik tłuszczowy.
Żyjemy razem od lat.
Znamy się dobrze.
Badam się regulanie
i dziś rano ziemia zadrżała,
Na Mikołaja dostałam w prezencie
'Ponieważ minimalnie urósł,
proponowałbym biopsję'...
Robić nie robić....
Dzwonię po znajomych lekarzach,
gadam z koleżankami,
muszę to sobie poukładać.
W necie krążą różne mity....
...
Nie wiem...